Oscypek jarmarczny

W najlepsze trwa jarmark, zwany jarmarkiem dominikańskim albo jarmarkiem świętego Dominika, ale sam Dominik powinien się w grobie przewracać widząc pana wykrzykującego, że bez chemii zetrze  każdą szminkę z twojej szyby, czy Turasa, co wysiaduje nam pod oknem i sprzedaje niesprzedające się galanterie skórzane, a gdy tylko wychodzę z klatki, to wstaje, żeby sobie popatrzeć jaka jestem fajna. Sam jarmark ma zapach papierosa i chyba skór właśnie. Te nuty dominują w mieszance wpadającej przez okno, ale zmieszane nie rażą aż tak. Najlepsze ulice to oczywiście te z bibelotami, ale sprzedawcy bibelotów zawiedli bardzo. Fajni są też przygodni handlarze, którzy prawdopodobnie na wódkę zbierają, ustawiając na ceratce 3-4 rzeczy i siadając w odległości udają, że to nie ich (w razie gdyby mendy miejskie chciały się przyczepić). U takiego właśnie pana złowiłam słodziaczną i słitaśną ramkę na foteczki z jakiegoś gipsu albo ceramiki przyozdobioną misiaczkami. Ale to wszystko nic wobec oscypków. Oscypków normalnie byśmy nigdy nie kupili poza Krupówkami, czy poza Zakopanem ogólnie, ale w tym roku nie czeka nas wrześniowy wyjazd w góry i uczta oscypkowa, więc dziś przepłacając dwukrotnie nabyłam pewną ilość serków i wieczorem podgrzałam je na wysmarowanej masłem patelni (mikroweli nie posiadamy- ale z braku miejsca a nie z biedy, aż tak biedni nie jesteśmy). Cud, miód i orzeszki. Smak wakacji, lata, beztroski. Również smak ciąży, bo zeszłego marca na naszym ostatnim urlopie górskim z powodu listeriozy czyhającej w mleku niepasteryzowanym, oscypki jadłam tylko zmikrowelowane i mój Mąż też, bo jest super i nie chciał bym zazdrościła.

Jeśli zaś chodzi o listerie czy jak im tam, to w polskich produktach podobno ich nie ma. Podobno są tylko w serach z Francji, które jadąc do nas muszą pokonać tą brudną niemiecką granicę, ale ciąża to jednak taki czas, że lepiej dmuchać na zimne i uważać nawet gdy na co dzień się nie wygłupia z wierzeniem w gazetowe przesądy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s