Wpis testowy aka prowizorka

Od dłuższego czasu borykam się z problemem skaczącego kursora w moim starzejącym się laptopie kupionym kiedyś za stypendia, gdy byłam jeszcze błyskotliwą studentką i takowe dostawałam. O zepsucie podejrzewam Stasia, który nie raz zamiast kontemplować pierś wystawiał łapsko i walił na oślep, ale nie ma potrzeby określenia winnego, bo to i tak nie pomoże. Podobno przyczyną skakania kursora było dotykanie touchpada, którego osobiście nie dotykałam, ale może przelatująca nad nim dłoń wytwarzała podciśnienie, które wystarczało. Niezależnie od tego, co pisałam, kursor skakał w losowe miejsce, czasem potrafił dwa razy skoczyć w trakcie jednego oderwania wzroku od monitora i wtedy to, co powstawało, było już kobyłą nie do uratowania. Czasem przeskakiwał we wcześniejsze miejsce właśnie pisanego słowa, czasem zupełnie daleko po to, by znów wskoczyć w ostatnio napisane okolice, a czasem zupełnie znikał. Ten środkowy przypadek był najgorszy, bo brakowało tylko kilku liter, a mogły one się dopisać gdziekolwiek i nawet mieć sens, więc żadne sprawdzanie pisowni ich nie wykrywało. Jeszcze okrutniej było w magisterce, gdzie dziubdziam symbole matematyczne w Latexie/ Latex’u i tam nie ma ani sprawdzania pisowni, ani tym bardziej wykrywania błędów w symbolach. W planach był zakup nowego laptopa, ale dopiero około moich urodzin, czyli po magisterce. Nie raz już googlałam recepty na ten problem, bo nie jest to mój indywidualny problem i nawet pokonywałam moje uczulenie na język angielski i rozumiałam, co oni sugerują, ale w moim laptopie nie ma sugerowanej opcji. Dziś, wkurzona, bo kursor skakał podczas korekty Bardzo Ważnego Tekstu, w sprawie którego pogania mnie Mąż, zagooglałam jeszcze raz. Majstrowałam w Biosie, kombinowałam ze skrótami klawiszowymi, korzystając z jakiejś instrukcji podałam mój kod awaryjny Della i ściągnęłam program (Dell Support Center), który miał mieć moc wyłączyć felerny touchpad. Program ściągał się masę czasu blokując inne akcje, jeszcze dłużej instalował, aż w końcu wydał komunikat,  iż teraz nie działają updaty i mam go wyłączyć i poczekać, może później zadziałają. Bez nich nie pojedzie. Wyłączyć go z kolei nie mogę, ale poradziłam sobie bez niego. Jestem taka dumna. Napisałam cały ten tekst i ani razu nie skoczył mi kursor. Wszystko idzie jak powinno i mogę z nowym entuzjazmem wracać do pracy. Efekty widoczne na zdjęciach. Pocięłam pudełko po krówkach i przykryłam nim źródło frustracji. Nie ma podciśnienia, nie ma szkodnika, jest radość, skuteczność, satysfakcja. Jest super. Mogę leczyć inne laptopy Della z tej choroby. Jeszcze tylko trzeba usprawnić mechanizm tak, żeby umożliwić zamykanie klapy.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s