Chore żołądki i poglądy

Sufferujemy z zatrucia pokarmowego. Głównym podejrzanym jest arbuz. Jedliśmy go w niedzielę wieczorem. Ja swoje przeszłam w poniedziałek, wczoraj jedynie wychodząc z osłabienia, Męża złapało dopiero wczoraj wieczorem. Twierdzi, że nie złapałoby go, gdyby był się wyspał, ja jednak jestem zdania, że złapałoby tak czy siak, wolał jednak poczekać, aż ja będę gotowa opiekować się. Opiekuję się więc. W nocy podstawiałam miskę na wymioty, bo nie miał siły się doczołgać na miejsce, robiłam miętę, podawałam krople żołądkowe, podgrzewałam wodę do picia, robiłam okłady zimne i zmieniałam je. Dziś robię to samo oprócz podstawiania miski, bo potrzebna już nie jest, a na dodatek gotuję mannę z owocami, bo czystej jeść nie chce i zmieniam jeszcze więcej zimnych okładów, bo nagrzewają się. Sama diety żadnej nie trzymam, bo już wczoraj bardzo byłam spragniona pomidora. Jak zwykle mężowskie choroby są absolutnie nie w porę i jak zwykle, jeśli nawet zdarza nam się przechodzić przez to samo, on musi bardziej.

Wdaliśmy się na fejsbuku w żenującą dyskusję zwolenniczek aborcji po gwałcie (i nie tylko) z dawcami spermy, nic nie rozumiejącymi samcami, którzy się wypowiadają najgłośniej, chociaż z racji płci temat ich nie dotyczy. Jedna zwolenniczka powiedziała przeciwnikowi, że jego wiara stawia płody wyżej niż życie kobiety, po czym się wycofała z ‚tej bezsensownej dyskusji, w której zawsze znajdą się argumenty za i przeciw’. Mnie to zadziwia i zadziwiać nie przestanie, jak kobiety potrzebują tego prawa do aborcji, jak o nie walczą, jakie to dla nich ważne, jak czasami gotowe są być przeciw aborcji, ale nie w przypadku gwałtu, jak na koniec i tak powiedzą, że one i tak zrobią co zechcą. To wszystko jest takie wysokoobcasowe. I w ogóle jak emocjonalnie ‚dyskutują’ wyzwolone kobiety.

Reklamy

One Response to Chore żołądki i poglądy

  1. Maślany Mąż (w przerwie w pracy) says:

    To było dwa lata temu i nikt nie skomentował! A przecież okazało się to takie istotne!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s