Podgrzewacz do terrarium

DSCN8738W chwilach, gdy nie prostowaliśmy swojego życia, przyjmowaliśmy dziś odwiedziny bardzo dobrych znajomych. Rano gościliśmy moją koleżankę ze szkolnej ławki. Zajmowałyśmy razem pierwszą i ona potrafiła czytać do góry nogami w dzienniku. Teraz jest obieżyświatką i żyje poza krajem z wyjątkiem Świąt. Jest bardzo w porządku i było bardzo w porządku.

Następnie opuściliśmy dom by prostować życie. W tym czasie dziadkowie sfuszerowali sen Staszka, bo mieli go uśpić na część popołudnia, ale nikt nie ma do nich żalu. Czterolatek tak się dziadkami cieszy, że ani picie ani spanie mu w głowie, gdy są w pobliżu. Potrafią uśpić gdy jest nimi choć trochę nacieszony a nie był.

Elementem prostowania naszych ścieżek były odwiedziny u profesora G., który też był bardzo w porządku i obiecał udzielić dowolnej potrzebnej pomocy. Rano nawet dotychczasowy szef, profesor M., przysłał nadspodziewanie pozytywnego mejla również wyrażającego gotowość do pomocy. Jest to trzeci dzień, w którym Ranigast umożliwia Mężowi w miarę normalne funkcjonowanie. Wyprostowawszy pewien życiowy odcinek, wróciliśmy do domu, a po drodze dołączył do nas R. R. jest super i jest naszym najlepszym znajomym a do tego ma nowy numer telefonu w Virgin Mobile, które się tak pozytywnie nazywa. Sam sobie wybrał numer i jest to bardzo ładny numer. Mąż uważa, że gdy numer jest ładny ze współgrającymi fragmentami, to jest to trochę jak rymy w wierszu i dlatego zapada w pamięć. R. nam podał swój numer i od razu go zapamiętaliśmy, taki jest ładny. Częstowaliśmy R. naszymi ciasteczkami noworocznymi, które są apetycznie maślane i DSCN9259w czterech smakach oraz gorącą czekoladą przyrządzoną po naszemu i naszym zdaniem doskonałą. Było MEGA 😀  R. dostał od nas ciasteczka na wynos. Kiedy poszedł, wcale nie odetchnęliśmy z ulgą jak to się robi, gdy wychodzą goście, lecz pomachaliśmy mu przez okno- każde z osobna i zgodnie stwierdziliśmy, co było wcześniej wiadome, że jest naszym najlepszym znajomym. R. od czterech lat ma być ojcem chrzestnym naszego syna. Jeszcze nie jest, ponieważ nie ma dla niego kobiety. Ale mimo to jest ekstra, wywiązuje się doskonale ze swojej roli i wzbudza nasze zachwyty gdy bawi się z synkiem. R. ma też brata. Brat ma jeszcze lepszy numer telefonu i też w tej samej sieci. Dostaliśmy od niego sms dziekująco-pochwalający nasze ciasteczka i to było bardzo miłe. R. i jego brat są wspaniali i szkoda, że nie może być dwóch ojców chrzestnych.

Rodzice chodzą oglądać jeżyka i zauważyli, że on śpi, co przecież nie jest dobre dla dziecka, które chciałoby jeżyka dusić i męczyć. Ale chodzą, a to bardzo dobre. Przekonała ich kuweta, terrarium i brak śmierdzenia. Wkrótce dołączy do nas jeżyk i będziemy rodziną ze zwierzaczkiem. Obejrzeliśmy dużo filmów o jeżykach na jutubie i jesteśmy napaleni jak podgrzewacz do terrarium, ale jeśli przygarniemy jeżyka, to nie pojedziemy do Brystolu.

Reklamy

2 Responses to Podgrzewacz do terrarium

  1. Maurycy Teo says:

    No wiecie! Foch… Wasz najlepszy znajomy nie komentuje Wam bloga, a ja tak! 😛 No dobra, żartuję przecież. Ja też mam najlepszego przyjaciela i on mieszka w Łodzi, ale raczej chrzestnym nie zostanie, przynajmniej na razie, bo jest średnio wierzący i mało katolicki. Ale będzie miał katolicką żonę, więc może się nawróci i wtedy zabłyśnie na chrzcie jako chrzestny? Ma czas, my się nigdzie nie spieszymy :).

    Może uda się zostawić jeża pigmejskiego z dziadkami? My zostawiamy królika z dziadkami, jak wyjeżdżamy. I on zjada kable and stuff. Ale można na rekolekcje jechać i na jakiś wyjazd we dwoje.

  2. cytrynna says:

    Nasi znajomi nie znają naszego bloga, ot co. Natomiast ewentualny Brystol to byłby na cały rok, więc już zostawić komukolwiek to nie za bardzo. ktokolwiek nie odba tak dobrze jak my.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s