Zawsze razem

bocianMamy bardzo słaby internet, bo jesteśmy na wsi, a internet jest odwrotnie proporcjonalny do fajności miejsca, w którym się znajduje. Przyjechaliśmy tu w deszczu i ulewie wiezieni brawurowo i bezpiecznie przez naszego nieocenionego kierowcę. Po drodze widzieliśmy bocianie gniazda, a w nich bociany. Dziwi to tylko trochę, bo mogły przecież odlecieć. Zostały jednak i są. Są razem. W każdym mijanym gnieździe, a było ich co najmniej 5, stała ramię w ramię (skrzydło w skrzydło) zakochana para i czekała, co im bocian przyniesie.

Zamiast zdjęć z dziś, których nie ma, bo kto w deszczu stanie, temu z tyłka garaż zostanie (wiadomo, nie każdy kierowca ma taki refleks i takie hamulce jak nasz duet- Cytrynna i Lanos), zdjęcia z lipca 2011. Wówczas bociany miały już młode rozkrzyczane bocianięta a my na nasze rozkrzyczane dopiero czekaliśmy. Razem. Ramię w ramię.

DSCN1129

DSCN1140

Reklamy

4 Responses to Zawsze razem

  1. Lolinka says:

    Cytrynno, toż to jakieś prorocze słowa chyba :). Ale wątpię, żebyś w lipcu 2013 miała taki brzuch, jak na tym zdjęciu :). Chyba żeby tak, tylko ja nie wiem…

    • cytrynna says:

      Rzeczywiście, nastąpiła pomyłka. Zdjęcie brzucha nie pochodzi z lipca 2013. Bardzo przepraszam, że wprowadziłam Was w błąd.

  2. Maurycy Teo says:

    Bo Cytrynnowie, jako znakomici informatycy i fizycy, opanowali technikę robienia zdjęć przesuniętych w czasie. Ustawiasz aparat w kwietniu na lipiec i on robi zdjęcia w odpowiednim czasie, przenosząc je do oglądania wstecz. Trochę coś w rodzaju organizowania kontrolowanego zaćmienia, taki flash-forward.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s