Szpital na peryferiach

DSCN5926Jak można było się spodziewać, nikt nie napisze dziś nic o zapowiadanych interakcjach Staszka ze zwierzętami. Dziś Cytrynna nie jest blogerką, lecz pielęgniarką w domowym szpitalu. Pacjenci leżą w swoich łóżkach, każdy w osobnej sali i jeden śpi niespokojnie po szczepionce, drugi zaś gorączkuje ostro i co chwilę domaga się zmiany okładów na zimniejsze. W chwilach gdy się nie domaga, akurat jest zajęty spożywaniem napojów, które wywalczył chwilę wcześniej. W sumie co roku około kwietnia przeprowadza podobną akcję, chyba że zapomni. Nie jest łatwo. Trzeba być Cytrynną by to przetrwać.

Reklamy

3 Responses to Szpital na peryferiach

  1. Maurycy Teo says:

    Jeśli chcesz się ubawić, czytaj notkę Cytrynny do końca. Nie pomijaj tagów ;). Gdyby nie otagowania, byłbym przekonany, że mąż choruje na serio. Ale niedawno sam czytałem informacje (promowane przez pewną firmę farmaceutyczną), że mężczyźni chorują inaczej. Czyli się rozkładają. I stają się małymi dziećmi.

    Gdybym pamiętał, co to była za firma farmaceutyczna, pewnie z daleka bym omijał jej produkty. Ale pamiętam jak rozwaliło mnie coś dwa lata temu i nie mogłem się pozbierać. Żona zaczęła się na mnie wściekać i obrażać za to po jakimś tygodniu, ale to nie sprawiło, że dałem radę się podnieść ;P.

    • cytrynna says:

      Bo mąż nie ma prawa się rozkładać. Chyba, że małżeństwo nie ma jeszcze dzieci. Jeśli dzieci już są, to żona ma zaspokojone instynkty macierzyńskie i nie potrzebuje kolejnego dziecka do opieki. Mąż trzyma wszystko w pionie-gdy mąż pada, leci wszystko.

      Jeśli chodzi o trzymanie wszystkiego w pionie, to chyba ja pełnię rolę męża.

  2. Pingback: Majówka Cytrynny- krótka historia | Świat Cytrynny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s