Słodkie owoce?

DSCN9240Byliśmy dziś z naszym Ursusem u doktora i doktor go zważył i określił na pełne 4 kilo. To znaczy, że niezależnie od wyboru szpitala, pewnie nie uniknę nacięcia- kwestia czy będzie rutynowe jak poprzednio czy potrzebne. Wedle oglądu mam szanse ponosić Ursusa do terminu. Doktor jest fajny, że tak zajrzy i powie, bo publiczna pani doktor to się tak aż nie stara i nie zagląda. Doktor powiedział, że syn tak się spasł, bo widocznie „mama lubi słodkie… owoce”. Zawahał się przy tych owocach chwilę i tak jakby próbował jeszcze wybrnąć, ale jaki kwas się polał, każdy widzi. Pamiętamy wszyscy, jak doktor poprzednio się nie popisał. I chyba przez co najmniej dwa miesiące się u niego po czymś takim nie pokażemy. O!

Pragnę też nadmienić, że ja akurat prawie wcale nie tyję, moja masa jest od kilku tygodni stała, a zmienia się jedynie masa Ursusa. To znaczy, że on przybiera masę moim kosztem. Zapewne zjada mi wątrobę, a to znaczy, że będę mogła pić jeszcze mniej alkoholu niż pijałam do tej pory. DSCN9225A ponadto ja osobiście nigdy nie ukrywałam, że to właśnie od cukru jestem uzależniona i jestem żywym i kształtnym dowodem na to, że można zachować zdrową proporcję między tak poważnym uzależnieniem, a masą i gabarytem. Poza tym owoce są kwaśne (hiszpańskie truskawki były słodkie ale zniknęły wraz z pojawieniem się kwaśnych polskich) i jedynie cukier potrafi wydobyć z nich porządny uczciwy słodki smak.

Po wizycie u doktora byliśmy w pobliskim Pepco, gdzie chcieliśmy kupić coś na pamiątkę z tej ostatniej wizyty. Obok pobliskiego Pepco był pobliski Piotr i Paweł i tam zakupiono dla mnie ulubioną herbatę (jutro nie miałabym już co pić gdyby nie ten zakup i bym schła) oraz zapas ulubionego papieru toaletowego w cenie ponad 30% niższej niż w pobliskim Rossmannie.

DSCN9203Poza tym jestem w końcu chora, co ogólnie byłoby spełnieniem marzeń wymarzonych od lat, ale prawda jest taka, że ani nie pójdę z tego tytułu wcześnie spać, bo czytamy sobie na głos (konkretnie to ja czytam) najlepszą* z dotychczas czytanych na głos książek, a w dzień nie posypiam tym bardziej, bo dnia tak bardzo szkoda. Poprzedniej nocy miałam gorączki i wiłam się z boku na bok, na skutek czego prawa nóżka boli i puchnie po raz pierwszy w tej ciąży, ale rano gorączki przeszły. Byłam taka biedna, że chociaż chciało mi się siu-siu, to nie wstałam, bo podniesienie głowy wywołałoby kaszle gruźlicze, a ilekroć kaszlę, to wydaje mi się, że wykaszlę dziecko.

A jak już przyjechaliśmy do doktora, to Mąż zabronił mi zaparkować w miejscu dla inwalidy, chociaż przecież mało jest ludzi równie niesprawnych jak ja dziś. I równie niesprawnych w manewrach jak ja ogólnie:) Mąż jest ogólnie podejrzany, bo sobie już planuje, że jak będę w szpitalu to siądzie za kierownicę, chociaż nie siada i pojedzie z babcią i Staszkiem nad morze. Planuje tez właśnie podczas mojego pobytu w szpitalu iść do fryzjera. Menele, którym odmawia zrzutki na piwo już od dawna sugerują, że powinien pogodzić się z fryzjerem, ale ja nie rozumiem, dlaczego chce to robić kiedy ja będę taka bidna i nieruchoma. Skądinąd Mąż chciałby żebym urodziła w Kartuzach, bo usłyszał, że fajny tam szpital, a to przecież już w ogóle podejrzane, bo z daleka widać, że chce mnie wywieźć z miasta w jakimś celu. I zapewne nie chodzi tu o niespodziankę.

*Wotum separatum: Mąż twierdzi, że wolał Pottera, ale na mnie Potter nie zrobił wrażenia, bo czytałam go po raz trzeci (te tomy, które czytałam mało razy) albo i dziesiąty (te tomy, które sobie czytałam jako rozrywkę po powrocie z gimnazjum w czasach, gdy nie miało się internetu). Teraz czytam i cała jestem zasapana z wrażenia, chociaż może tez trochę z ciężaru. A oczy nie kleją się wcale, chociaż normalnie to potrafię zacząć mylić linijki i odpłynąć nagle.

Reklamy

One Response to Słodkie owoce?

  1. Goria says:

    Moja Mama też jest uzależniona od słodyczy. Zrobiło jej się to po tym jak rzuciła palenie. I tak sobie czasem myślę, że może człowiek musi być od czego uzależniony? Słodycze lepsze od papierosów i alkoholu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s