Wpis dla Gajka z Misiego Domku

DSCN0386Tytuł wpisu udał się niejednoznaczny jak rzadko. Gajek nie jest z Misiego Domku a tytuł sugeruje jakoby był i to takie zabawne… My jesteśmy z Misiego Domku i nadajemy tu oto przez modem, który doładowujemy 50 złotymi co 3 miesiące. 3 noce żeśmy już przespali w nowym Misim Domku. Nie mamy jeszcze kuchni, bo tak długo się zastanawialiśmy nad sprzętami AGD, że wszystkie terminy naszego pana eksperta na montaż minęły i na kolejny czekamy do soboty. Ale sprzęty już mamy. Gdybyśmy zamieszkali od razu w domku z gotową kuchnią, to od nadmiaru szczęścia szłoby OCIPIEĆ. A tak idzie wytrzymać. Nie mamy też stołu i tak oto ja tu siedzę zgarbiona nad piekarnikiem i nadaję na styropianie niczym pokolenie naszych rodziców gdy walczyło o tę wolność, z której teraz korzystamy. Mamy blaszany okrągły stoliczek, na którym przyjmowaliśmy dziś dominikańską (o tak!) kolędę. Była to nasza druga kolęda w tym roku. Gdybyśmy jutro pojechali na wieś, to zaliczylibyśmy trzecią, ale koszta jazdy to jedno, a praca to drugie. No i kolęda też nie jest za darmo.* Po kolędzie Mąż poszedł z powrotem do pracy bo roboty ma huk (jak Maniek z bratem z bajki). Ale po chwili wrócił, bo tęsknił za nami i spędzaliśmy rodzinny wieczór w salonie-bibliotece. W bibliotece są wszystkie nasze książki i panuje tam atmosfera dobra. Stoi tam tez choinka, którą wywrócił dziś Ursus. No i tak układaliśmy książki z dziećmi, a potem dzieci poszły spać i poszliśmy na randkę**, a potem wróciliśmy i znów układaliśmy książki żeby były choć odrobinę tematycznie. I już są. Tylko tak naprawdę to nie wszystkie nasze książki a część tylko, bo na wsi jeszcze mamy. I gdy książki ze wsi przybędą, to trzeba będzie znowu reorganizować i nie wiadomo czy wszystko się pomieści (na pewno się nie pomieści).

I tu zaczyna się wpis właściwy, który będzie króciutki, bo czeka na nas kolejny odcinek Drużyny A, który to serial oglądamy teraz codziennie w naszym prowizorycznym kinie domowym złożonym z laptopa umieszczonego na podwyższeniu. No więc na koniec reorganizacji odkryliśmy, że nasza biblioteczka ma na stanie utwór Terlikowskiego Tomasza o tytule „summa przeciw lewakom”, który autor był uprzejmy napisać gdy miał jeszcze zaledwie troje dzieci (tak głosi info na okładce). Męża tak bardzo ucieszyło, że ma tego Terlikowskiego, że postanowił się tym z Gajkiem podzielić. I oto jest. Zarówno oto wpis jest jak i dowód na Terlikowskiego jest. Terlikowski siedzi w dobrym towarzystwie. To pisałam ja- Misia z Misiego Domku.

*Tydzień temu zaliczyliśmy kolędę w naszym dotychczasowym miejscu zamieszkania. I nic straconego, bo w naszym miejscu zameldowania możemy przyjąć w sobotę czwartą i to za darmo, bo kto inny będzie gospodarzem głównym!

**Dzięki dobroci naszych Dobroczyńców i współpracy naszego Potomstwa chodzimy teraz na randki co środę.

Reklamy

One Response to Wpis dla Gajka z Misiego Domku

  1. Maurycy Teo says:

    Co??? Nie wiem od czego zacząć! To jest oburzające! O!-Burza!-Jące! Jakie towarzystwo Terlikowskiego przy Korwin-Mikkem!? I jeszcze kto wymyślił żeby im zrobić TAKIE SAME okładki?? Fatalnie! Idę po walium… Tak swoją szosą to sprawdzę czy przypadkiem WASZ Terlikowski to nie jest NASZ Terlikowski. Zobaczę, może pożyczyliście, a ja nic o tym nie wiem?

    A tu na pierwszym planie Se… Sen o Warszawie? To jak tak się śni Wam, to zapraszamy! A właściwie mamy nadzieję, że my wkrótce będziemy też mieli Domek Lolinki i będziemy zapraszać. Że niby już jest niedaleko. Szkoda, bo po drugiej stronie Wisły. Hmmm… A może po pierwszej? Trzeba to sprawdzić dokładniej…

    Zasię muszę zaznaczyć, że Ty już OCIPIEĆ (ojej, ale brzydkie słowo napisałem), bo przypuszczalnie jesteś oci… ci życie niemiłe od urodzenia. Zaś mąż to byłoby szkoda gdyby tak sobie zrobił, bo z dwóch snippan (mówiąc już tekstem sławnej szwedzkiej piosenki) to dzieci nie będzie, oj nie… A dodatkowo muszę powiedzieć, że chyba to jednak fajnie móc sobie samemu ustalić co się będzie miało w kuchni. My w naszym mieszkanku mieliśmy gotową kuchnię, a potem całą ustaliliśmy sami i jest fajniej.

    To to siema i róbta co chceta!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s