A da na kebab?

DSCN9221Miał być wpis o tym jak popłynęliśmy na wyspę i spotkaliśmy tam i ludzi i zwierzęta, ale zasnęłam jak zwykle. Wiedziałam już, że zasnę jak zwykle i włączyłam budzik w tej komórce co zwykle, ale nie zadzwonił, bo się akurat zawiesiła w tamtej minucie. Czasem się zawiesza. Miałabym nową już dawno temu, bo aż tacy biedni to my nie jesteśmy, ale nie mogę opuścić tej dopóki wszystkie romantyczne eski z pierwszych lat małżeństwa nie zostaną sfotografowane, a jakoś nie ma kiedy. Poza tym ostatnio wyszło na jaw, że nasza rodzina potrzebuje smartfona ze wszystkimi jego cechami i to ja miałabym być tym, kto się poświęci i będzie go miał, więc muszę to przetrawić. Do tego czasu będę zasypiać wieczorami z budzikiem w komórce, która się czasem zawiesza*.

DSCN0676Ale na pocieszenie mam takie info, że oto w dniu dzisiejszym przybyła do nas lodówka. Lodówka ledwo weszła do domu, bo klatka schodowa jest skomplikowana. Groziło nam już odsyłanie lodówki, ale panowie tragarze zdecydowali się okazać dobrą wolę i jednak przepchnęli ją przez trudny odcinek. A przez chwilę było smutno, bo mówili, że nie da się.  Lodówka ma nawet specjalne pudełko co by mięso nie zaśmiardywalo reszty zawartości. I jest duża i ładna. Oprócz lodówki do kuchni zajechał dziś nowy stolik składany z Ikei. Stolik zawdzięczamy Tacie, który zrobił odwierty i przykręcił, a na końcu postawił na stoliku misia Duplo. Tata chyba rozumie misie sprawy.

Zdjęcie jest sztucznie zainscenizowane. Na zdjęciu, które zrobiłam oryginalnie był bałagan, a miś, którego postawił Tata, był bury. Na zdjęciu widać też dziurę po wymianie grzejnika, ale ona nikomu nie przeszkadza. Za lodówką są jeszcze dwie.

DSCN8670

Gdy o północy przyszedł z pracy ślepawy Mąż, a ja się obudziłam, Mąż wypowiedział się o pełnej brudnych naczyń i innego bałaganu kuchni. Powiedział, że jest tam pięknie.

DSCN0010Mąż jest ślepawy, gdyż palą mu się spojówki. Byliśmy w tej sprawie na nocnym dyżurze okulistycznym w niedzielę i już Mąż prawie ślepawy nie jest, ale jednak jeszcze ma status i trzeba mu kropić oczy. Mam też dwójkę innych dzieci i każde jest na coś chore i coś im się kropi, wlewa do gardeł lub inhaluje. Jak o mnie świadczy, że jedno z moich dzieci ma zapalenie płuc, chociaż wcale nie chodzi do przedszkola, bo ma dopiero rok? Dobiegły mnie słuchy, że świadczy to o mnie jako o matce.

Jeśli chodzi o dzieci, to mamy dobrego lekarza do dzieci. Przyjmuje tylko raz w tygodniu, ale taka dzielnica, że lekarzy do dorosłych jest czterech i przyjmują codziennie każdy, a pediatrów jest dwóch i przyjmują na zmianę przez 3 godziny dziennie. W środy i piątki nie przyjmują, bo taka dzielnica. Może jak nowy rząd da pieniążki na dzieci, to urodzi się dużo dzieci i będzie warto zatrudnić pediatrę w pozostałe dwa dni? A może dałby rząd pieniążki na pediatrów żeby można było z chorym dzieckiem pójść do lekarza też w piątek?

DSCN9084A jeśli chodzi o Męża i jego ostry dyżur okulistyczny, to Mąż poszedł z zaklejonym oczkiem i powiedział, że trochę mu ropieje i pani go zakwalifikowała jako niebieskiego, czyli że będzie długo czekał. Czekał tak długo, że w międzyczasie doszły 3 panie, z czego jedna tez niebieska, a dwie zielone, bo one powiedziały, że je boli. a jak były zielone, to weszły przed Mężem. Weszły bez okładów i wyszły z zaklejonymi oczami. Mąż wszedł z zaklejonym oczkiem, pod opatrunkiem miał tyle ropy, że gdybym opisała, to wpis zrobiłby się nieapetyczny, a przecież jest w kategorii ‚kuchnia’, więc nie mogę. No i umyli mu oczko i wyszedł już bez opatrunku.

Niezależnie od tego jaką matką jestem, jestem też fatalnym kierowcą. Wczoraj na parkingu pełnym studenckich aut otarłam się o takie jedno. Zostawiłam mu swój numer telefonu bo jestem mega uczciwa. Ale nie zadzwonił. Po cichu mam nadzieję, że nie zadzwonił, bo najpierw wywalił kartkę zza wycieraczki, a potem dopiero zobaczył otarcie. Zwłaszcza, że kartka była kawałkiem koperty z McDrajwu. Ale nie dałam kartki z telefonem wyglądającej jak śmieć specjalnie. Po prostu nie miałam innej.

Jeśli chodzi o zdjęcie księżyca, to Mąż zrobił. Zarwał noc i zrobił tej nocy kiedy księżyc świecił inaczej niż zwykle.

*Rano nie grozi nam zawieszona komórka, bo budziki są dwa.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s